Pożegnanie Wakacji z Wesołym Smoczkiem 2017

Pożegnanie Wakacji z Wesołym Smoczkiem to charytatywne wydarzenie, do którego mamy ogromny sentyment.

Rok 2017, ostatnia niedziela sierpnia, stadnina koni Husaria w Bolęcinie. Rozpoczęliśmy o godzinie 12:00. To była nasza pierwsza charytatywna impreza. Nie mieliśmy pojęcia czego możemy się spodziewać.

A wszystko zaczęło się zaledwie miesiąc wcześniej. To wtedy zadzwonił do nas ówczesny właściciel stadniny i prezes zajmującej się hipoterapią Fundacji Wesoły Smoczek. Powiedział, że szuka pomysłu na imprezę, bo trzeba uzbierać pieniążki na kolejnego kucyka do zajęć terapeutycznych. Fundacja rozwijała się wtedy bardzo prężnie, przybywało podopiecznych, a jej władze mając na uwadze dobro zwierząt postanowili zakupić kolejnego konia. Trzeba jednak pamiętać o tym, że taki zakup to nie lada wydatek.

Cel szczytny, czasu mało – a my w Makowie Podhalańskim na kilkudniowym wypoczynku. Wchodzimy w to? No jasne! Mamy zaledwie miesiąc na przygotowanie planu wydarzenia, zaproszenie gości, zrobienie akcji marketingowej w taki sposób, żebyśmy podczas tej imprezy nie siedzieli na stadninie sami 🙂

To był szalony i pracowity miesiąc, ale z efektu jesteśmy bardzo zadowoleni. Udało nam się na tę imprezę zorganizować:

  • dmuchane zamki,
  • Kreatywne Maluchy,
  • strefę VR (ze sprzętem prosto od naszych przyjaciół z firmy SAMSUNG),
  • strefę Nowoczesnych Technologii ( przyjechali do nas Partnerzy firmy DJI z najnowszymi dronami sterowanymi za pomocą gestów, z okularami VR itp.),
  • strefę militarną (dzięki pomocy lokalnej organizacji zajmującej się promowaniem militariów),
  • przejażdżki quadami,
  • przejażdżki konne,
  • pokazy skoków przez przeszkody (konne),
  • pokaz władania płonącą szablą,
  • gry i zabawy dla dzieci (plecenie wianków, malowanie buzi, figurki z balonów itp.),
  • poczęstunek dla gości odwiedzających nasze wydarzenie (dzięki uprzejmości firmy Caterjan),
  • masaże relaksacyjne dla odwiedzających,
  • babeeeeeeczki, które zapamięta każdy uczestnik imprezy (dzięki uprzejmości firmy Słodkie Ciacho z Bolęcina).

Brakowało czasu, brakowało rąk do pracy, czasami brakowało siły. Ale nie zabrakło serca do walki i wspólnymi siłami, dzięki uprzejmości lokalnych przedsiębiorców i organizacji udało nam się zrobić wydarzenie, które przyciągnęło tłumy ludzi.

Było głośno, radośnie i arcyciekawie. A puszki wypełniały się w mgnieniu oka. Po przeliczeniu okazało się, że podczas wydarzenia zebraliśmy ponad 5000 zł.

Dodaj komentarz